Jak ładnie rysować? – 7 zasad dobrego rysunku

Postanowiłam sporządzić tę listę na podstawie własnych doświadczeń i tego, czego nauczyłam się podczas zajęć z rysunku na uniwersytecie.

 

1. Szybkie linie

Najlepszy sposób na narysowanie prostej linii? Pewna ręka i szybkie pociągnięcie. A nawet jak nie będzie idealnie prosta, to nadal będzie ładna. I o to właśnie chodzi! Linie nie muszą być super proste (poza jakimiś rysunkami technicznymi, rzecz jasna). Muszą być przyjemne dla oka. Na studiach poznałam zasadę: dynamics > accuracy. Stawiaj dynamikę wyżej w hierarchii od dokładności. Twoje linie nie muszą być idealne. Ba, nawet dziwnie by to mogło wyglądać w niektórych pracach. Twoje linie muszą być po prostu… ładne.

dynamics>accuracy

2. I nieprzerywane

Nie ma nic gorszego od krzywych linii. To znaczy, nie tych łamanych intencjonalnie. Chodzi mi o krzywe linie, które są krzywe, bo tak naprawdę jedna taka linia składa się z kilku linii. Z których każda będzie biec w trochę innym kierunku, bo w końcu człowiek nie jest robotem. Dlatego lepiej zrobisz, jak nie będziesz się zatrzymywać, tylko nauczysz się stawiać długie, płynne linie. Tutaj mam dla Ciebie pewien trik: możesz nałożyć na siebie kilka takich pociągłych, nieprzerwanych linii. Ludzkie oko wtedy, a właściwie ludzki mózg, patrząc na nie stworzy sobie z nich wersję uśrednioną, czyli tę najładniejszą i najpłynniejszą. Pamiętasz ten eksperyment, w którym robiono zdjęcia ludziom z różnych krajów, a potem ich twarze nakładano na siebie, by stworzyć „przeciętną Polkę”, „przeciętną Niemkę” itd.? Twarze różniły się od siebie, ale wszystkie miały jedną cechę wspólną… wszystkie były ładne. Czemu? Bo poprzez nałożenie kilkuset (czy ile tam ich było) twarzy na siebie, brzydkie (czyli odstające od normy) elementy poszczególnych twarzy rozmywały się, przez co wszyscy ci „typowi mieszkańcy” mieli ładne twarze.

 

3. Opanuj podstawy

Chodzi mi o takie rzeczy jak perspektywa czy anatomia. Owszem, można się oszukiwać, że ten dziwny tułów postaci to „po prostu mój styl”, a koślawe nogi to „taka kreskówkowa stylizacja postaci”. Ale lepiej tego nie rób. Żeby rysować stylizowane postacie, najpierw trzeba wiedzieć, jak je narysować w stylu, powiedzmy, normalnym, realistycznym. Czasem trafiam na wypowiedzi osób, które dziwią się twórczości Picassa. „Czemu on normalnie tego nie malował?”, „hehe, tak malować to ja też mogę”. Tylko że Picasso umiał malować realistycznie, co udowadniają jego dzieła sprzed jego kubistycznej ery. To tak samo jak w moim wpisie o teorii barw. Napisałam tam, że żeby łamać jakieś zasady, najpierw wypadałoby je poznać. Podtrzymuję tę tezę.

 

4. Różnicuj grubość linii

Spróbuj narysować sobie sześcian. Albo inną prostą bryłę. A potem narysuj znowu, tylko tym razem z liniami różnej grubości, i porównaj. Druga opcja jest przyjemniejsza dla oka, prawda?

 

sphereperspective

5. Osadź obiekt w przestrzeni

Na przykład poprzez światłocień. Lub perspektywę i tło. Oczywiście są prace, którym podkreślenie światła, czyli pustej białej przestrzeni otaczającej inne obiekty pracy, dobrze robi. Zazwyczaj jednak dobrze jest zarysować wypukłość rysowanej rzeczy, jeżeli nie przez tło, to chociaż przez cieniowanie. Wyobraź sobie, że chcesz narysować kulę. Jeżeli nie zaznaczysz jej wypukłości przez światłocień, to nikt nie zauważy tego, że to kula. Wszyscy będą widzieć koło.

 

6. Eksperymentuj

Ile razy miałam taką sytuację, że nie wiedziałam, czy coś dodać do rysunku, czy nie. W przypadku prac cyfrowych sprawa była prosta – robiłam back-up pliku i eksperymentowałam sobie dalej. I wiesz co? Zawsze później kasowałam tę wcześniejszą warstwę i pracowałam dalej na tej eksperymentalnej, bo jednak fajnie wyszła. Nadal jednak mam ten podskórny lęk, że jedną zmianą przekreślę całą swoją pracę. Dlatego właśnie zawsze kończę z kilkoma wersjami niedokończonymi jednej pracy. Dokończona wersja to zazwyczaj ta „eksperymentalna” właśnie.

 

7. Nie, to nie jest Twoje dziecko

To jedna z rzeczy, którą powiedziano nam na początku studiów. Jeżeli rysujesz sobie wyłącznie hobbystycznie i nie zależy Ci, by być jakimś masterem Photoshopa, to tak, możesz sobie traktować swoje prace jak swoje dzieci. Natomiast w przypadku, gdy z grafiki chcesz uczynić lub już uczyniłeś swoją pracę, musisz nabrać trochę dystansu do tego, co tworzysz. Pamiętaj, to, że coś zrobiłeś źle, nie oznacza, że Ty sam jesteś zły. Nie musi oznaczać nawet, że masz słabe umiejętności. Każdemu czasem coś nie wychodzi, nikt nie jest idealny przecież. Zamiast rozpaczać, lepiej z każdego błędu wyciągać wnioski.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s